Czas Bohaterów czyli 10 najwybitniejszych polskich dowódców wojny z bolszewikami. Decydująca bitwa wojny polsko-bolszewickiej zapisała się w polskiej historii mianem „ Cudu nad Wisłą ”. Gdy prześledzimy jednak przebieg działań wojennych oraz samej bitwy warszawskiej szybko dojdziemy do wniosku, że o żadnym cudzie mowy być nie
Tym razem przedstawimy Wam najważniejsze postaci związane z ruchem harcerskim i skautowym. Będą to skrótowe i najważniejsze informacje o osobach, które przyczyniły się do powstania czy to skautingu czy harcerstwa na ziemiach polskich. Będzie to wystarczająca wiedza na sam początek bycia harcerzem, którą łatwo będzie można potem
Oto opowieść o tych, którzy zapisali się w historii Polski najgorzej. Morderca z Ludmiłówki. Czesław Borecki dosłużył się w bezpiece i MSW do najwyższych stanowisk - kierownika
„W rzeczywistości około 30 procent biegaczy, którzy zapisali się na prawdziwy wyścig, wybiera wirtualne zawody” – mówi Jeff Matlow, dyrektor generalny organizacji Running USA. „W niektórych biegach wirtualnych bierze udział nawet 50 000 osób, choć przed rokiem 2020 za ogromną frekwencję uznano by nawet 15 000 uczestników
Co się stało z 34 moimi kolegami, do dzisiaj nie wiem". "Kamienie na szaniec" Aleksandra Kamińskiego to jedna z pozycji znajdujących się w kanonie lektur szkolnych. Opowiada o losach młodych ludzi, którym przyszło dorastać w czasie II wojny światowej. Książka oparta jest na prawdziwych wydarzeniach z końca lat 30. i okresu okupacji
„Szkoła pamięta” to akcja Ministerstwa Edukacji i Nauki odbywająca się w okresie, w którym w sposób szczególny wspominamy zarówno naszych bliskich, jak i tych, którzy zapisali się w historii – tej ogólnonarodowej i lokalnej. W akcji "Szkoła pamięta" mogą wziąć udział szkoły i placówki oświatowe. Uczniowie mogą, np.
. Kontynuujemy nasz cykl poradnikowy. Tym razem przedstawimy Wam najważniejsze postaci związane z ruchem harcerskim i skautowym. Będą to skrótowe i najważniejsze informacje o osobach, które przyczyniły się do powstania czy to skautingu czy harcerstwa na ziemiach polskich. Będzie to wystarczająca wiedza na sam początek bycia harcerzem, którą łatwo będzie można potem uzupełnić. Robert Baden-Powell ( – Robert Stephenson Smyth Baden-Powell, nazywany Naczelnym Skautem Świata (ten tytuł nosił od 1920 roku), to najważniejsza postać w historii skautingu. To właśnie Lord Baden-Powell był twórcą tego wciąż rozwijającego się ruchu. Był generałem armii brytyjskiej i przez całe swoje dorosłe życie był związany z wojskiem – najpierw czynnie, później jako szkoleniowiec armii terytorialnej w Wielkiej Brytanii. Zalążek skautingu pojawił się w jego głowie już na przełomie stuleci: podczas obrony miasta Mafeking (1899-1900) utworzono oddział chłopców do służby pomocniczej. Baden-Powell uświadomił sobie, że młodzi chłopcy radzą sobie z odpowiedzialnymi zadaniami, o ile są poważnie traktowani. W 1907 r. Baden-Powell zorganizował pierwszy, doświadczalny obóz dla chłopców na wyspie Brownsea. Rok później wydał podręcznik “Skauting dla chłopców”. Od 1910 roku skauting całkowicie go pochłonął – ten młodzieżowy ruch liczył już wówczas 100 tys. członków na terenie Wielkiej Brytanii. W 1912 roku – w wieku 55 lat – poślubił Olave St. Clair, która 4 lata później przejęła organizację skautek – Girl Guides. Dzień urodzin Roberta i Olave – 22 lutego – do dziś jest Dniem Myśli Braterskiej, czyli świętem przyjaźni wszystkich skautów na świecie. Robert Baden-Powell zmarł w 1941 podczas leczenia w Kenii. Jeśli chcesz przeczytać niesamowitą historię życia Baden-Powell’a, pełną przygód i wyzwań, koniecznie sięgnij po książkę “Mój Uniwersytet Życia“. Jest to najlepsza autobiografia twórcy skautingu. Czyta się ją znakomicie – nieważne czy masz 12 czy 21 lub 55 lat. Andrzej Małkowski ( – Andrzej Juliusz Małkowski był dla polskiego harcerstwa tym, kim Robert Baden-Powell był dla światowego skautingu, choć tak naprawdę z tym ruchem młodzieżowym Małkowski związał się przez przypadek. W 1909 roku jako żołnierz Armii Polskiej spóźnił się na zajęcia, wskutek czego dostał karę w postaci tłumaczenia podręcznika “Scouting for boys” (“Skauting dla chłopców”) autorstwa Roberta Badena-Powella. Od tej pory Małkowski stał się wielkim entuzjastą skautingu i zaczął szerzyć tę ideę na ziemiach polskich. Był członkiem pierwszej Komendy Skautowej, później Naczelnej Komendy Skautowej we Lwowie. W 1911 zapoczątkował tam wydawanie “Skauta” – pierwszego polskiego dwutygodnika skautowego. W 1913 roku Małkowski zorganizował wyjazd na III Wszechbrytyjski Zlot Skautów w Anglii. Otrzymał od Roberta Badena-Powella skautowy medal “Za zasługi”. W tym samym roku przeniósł się do Zakopanego, gdzie ożenił się z Olgą Drahonowską – ślubu udzielał ks. Kazimierz Lutosławski, twórca pierwszego projektu krzyża harcerskiego. W Zakopanem Małkowscy razem rozwijali prężną działalność harcerską. Małkowski zginął 15 stycznia 1919 r. w katastrofie morskiej w wieku 31 lat. Warto zapamiętać. Najbardziej znaną opowieścią o Andrzeju Małkowskim jest sposób w jaki poznał ideę Baden-Powella. Jeśli chcesz zapamiętać kto tworzył harcerstwo – zapamiętaj – to ten co za spóźnienie się a spotkanie miał przetłumaczyć książkę “Skauting dla chłopców”. Olga Drahonowska-Małkowska ( – Żona Małkowskiego swoje dorosłe życie poświęciła działalności harcerskiej. Była drużynową pierwszej żeńskiej drużyny skautowej we Lwowie, a w latach 1911-1912 pierwszą komendantką skautek w Naczelnej Komendzie Skautowej. Drahonowska uznawana jest za współtwórczynię hymnu harcerskiego – wiersz Ignacego Kozielewskiego pt. „Wszystko, co nasze, Polsce oddamy” przystosowała do melodii rewolucyjnej pieśni „Na barykady ludu roboczy” oraz uzupełniła refrenem “Ramię pręż, słabość krusz”. W okresie międzywojennym – po śmierci męża – Olga kierowała Harcerską Szkołą Pracy w Pieninach, którą sama założyła. Prężnie działała także w międzynarodowym ruchu skautek. Podczas II wojny światowej przebywała w Wielkiej Brytanii – tam prowadziła szkołę dla dzieci polskich. Do Polski Małkowska wróciła w 1961 r. Otrzymała Honorową Odznakę Przyjaciela Dziecka. Olga Drahonowska-Małkowska zmarła 15 stycznia 1979 r. – dokładnie w 60. rocznicę śmierci swojego męża. Aleksander Kamiński ( – Kamyk – bo tak go nazywano – to jeden z najwybitniejszych instruktorów w historii harcerstwa. Był pedagogiem, wychowawcą, współtwórcą metodyki zuchowej, pisarzem. Służył w Armii Krajowej i był jednym z ideowych przywódców Szarych Szeregów. Kamiński przeszedł przez wszystkie etapy harcerskiego rozwoju, a jako harcmistrz skupił się na pracy z najmłodszymi dziećmi, tworząc metodykę zuchową, która różniła się od systemu działania skautowych wilcząt. Kamiński wprowadził gry i zabawy bliższe polskim dzieciom. Pisał felietony do “Płomyka” i tygodnika “Iskry”, gdzie miał swoją stałą rubrykę “Na tropie harcerskim”. To właśnie tam w latach 1928/29 drukował odcinki pierwszej wersji swojej przyszłej książki pt. “Antek Cwaniak”. Był autorem rozprawy doktorskiej pt. “Metoda harcerska w wychowaniu i nauczaniu szkolnym”. Do jego najważniejszych książek należą: “Antek Cwaniak”, “Kamienie na szaniec”, “Zośka i Parasol”, “Andrzej Małkowski”, “W kręgu rady”. Warto zapamiętać. Kamiński był najważniejszym twórcą ruchu zuchowego. Każdy kto zajmuje się zuchami czytał choć jedną jego książkę, których napisał wiele. Stanisław Broniewski, ps. “Orsza” ( – “Orsza” wstąpił do Związku Harcerstwa Polskiego w wieku 13 lat, w 1928 roku. Później został instruktorem Chorągwi Wielkopolskiej ZHP. Jego najważniejsza działalność harcerska przypadła na okres II wojny światowej – we wrześniu 1939 roku współorganizował Pogotowie Harcerzy w Warszawie. Działał w Szarych Szeregach, a w maju 1943 roku został ich naczelnikiem. Był dowódcą słynnej Akcji pod Arsenałem, uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. W 1989 roku objął przewodnictwo w Krajowym Komitecie Odrodzenia ZHP oraz w Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Był współzałożycielem Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, a w latach dziewięćdziesiątych działał na rzecz zjednoczenia polskiego harcerstwa. Był autorem wielu prac dotyczących historii harcerstwa okresu okupacji, “Akcja pod Arsenałem”, “Całym życiem. Szare Szeregi w relacji naczelnika”, “Florian Marciniak. Naczelnik Szarych Szeregów”, “O prawie harcerskim”, “To nie takie proste: moje życie”. Zmarł w wieku 85 lat po długiej chorobie. Stefan Mirowski ( – Zawodowo – specjalista w zakresie normalizacji i metrologii. Harcersko – instruktor ZHP, harcmistrz, porucznik Armii Krajowej w Szarych Szeregach. Mirowski działał w harcerstwie od czasów gimnazjalnych, przechodząc przez kolejne etapy harcerskiego rozwoju. W trakcie studiów wyższych był członkiem Akademickiego Kręgu Starszocharcerskiego “Kuźnica”. W okresie II wojny światowej został powołany na funkcję komendanta Hufca Mokotów Górny w Warszawskiej Chorągwi Szarych Szeregów. Był organizatorem i pierwszym komendantem Zawiszaków, najmłodszej grupy metodycznej Szarych Szeregów. Po wojnie wycofał się z harcerstwa wraz z odejściem Aleksandra Kamińskiego z funkcji przewodniczącego Rady Naczelnej ZHP (1959 r.). Powrócił do pracy harcerskiej w 1989 roku, zaangażował się w przeprowadzanie zmian w ZHP, co zaowocowało przywróceniem tradycyjnego Przyrzeczenia i Prawa Harcerskiego na XXVIII Zjeździe ZHP w grudniu 1990 roku. Został wtedy wybrany na funkcję Przewodniczącego ZHP. Zmarł niespodziewanie podczas światowej konferencji skautowej w Oslo, gdzie wraz z reprezentacją ZHP odbierał certyfikat potwierdzający członkostwo naszego Związku w WOSM – Światowej Organizacji Ruchu Skautowego. Mirowski został uhonorowany wieloma cennymi odznaczeniami, w tym Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych czy Złotym Krzyżem “Za Zasługi dla ZHP”. Redaktor: Piotr Jurgielewicz Wyznawca koncepcji fast and light. Kurtkę przeciwdeszczową zamienił na softshell, a buty trekkingowe na buty biegowe. Zamiast chodzić, woli biegać. Uczestnik kilku górskich gór zimą i polowania na zorzę polarną w Norwegii (kiedyś może mu się uda).W mieście porusza się rowerem bez względu na pogodę.
Wyszukaj w różnych źródłach informacji o znanych harcerzach, którzy zapisali się w historii Polski. Bardzo proszę o szybką odpowiedź, ponieważ muszę to zrobić na jutro. W Polsce jednym z twórców polskiego skautingu był instruktor i teoretyk harcerstwa, działacz polskich organizacji młodzieżowych i niepodległościowychAndrzej listopadzie 1909 otrzymał do przetłumaczenia (za karę) klasyczny podręcznik twórcy skautingu Roberta Baden-Powella „Scouting for Boys” („Skauting dla chłopców”). Po zapoznaniu się z jego treścią Małkowski stał się entuzjastą i propagatorem skautingu na ziemiach polskich. Został wciągnięty do do armii gen. Józefa Hallera,zginął w nocy 15/16 stycznia 1919 w wyniku zatonięcia statku, którym płynął. Jego żona dalej propagowała Kamiński Metodykę dla zuchów stworzył Aleksander Kamiński. Dołączył do harcerstwa już w 1918r. do męskiej drużyny harcerskiej w Humaniu .W czasie II wojny światowej pisał książki o tematyce harcerskiej np. „Kamienie na szaniec”. w 1956r. wrócił do pracy z harcerstwem uczestniczył w wielu rozmowach na temat harcerstwa po wojnie. Po przejściu na emeryturę w 1972 powrócił do Warszawy, gdzie zmarł 15 marca 1978. Pochowano go na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie obok Kwatery Szarych Szeregów. Spoczął więc obok , tak mu bliskich bohaterów „Kamieni na szaniec”. 22 lutego 2008 w Dniu Myśli Braterskiej, podczas uroczystości związanych z objęciem Honorowym Protektoratem 5 organizacji harcerskich, Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie Aleksandra Kamińskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Harcerzami byli również sławne osoby takie jak :-Ewa Minge,-Kuba Wojewódzki,-Tomasz Karolak,-Szymon Majewski,-Ryszard Kaczorowski,-Jerzy Kukuczka,-Bronisław Komorowski,-Jan Olbrycht.
Zygmunt Lorentz (czwarty od lewej) wykładał na wydziale humanistycznym łódzkiego oddziału Wolnej Wszechnicy Polskiej. Kiedy wybuchła wojna, został sekretarzem Komitetu Obywatelskiego Miasta Łodzi archiwum Dziennika ŁódzkiegoSto lat temu Polska odzyskała niepodległość. To okazja, by przypomnieć postacie zasłużone dla Łodzi. Dziś jednak trochę Fichna Nie ma w Łodzi grobu. A dopiero rok temu jego imieniem nazwano rondo na skrzyżowaniu ul. Brzezińskiej z wjazdem na autostradę A1. Przez lata był zapomnianą postacią, a przecież w okresie międzywojennym należał do najbardziej znanych i zasłużonych łodzian. Bolesław Fichna urodził się w Łodzi w 1891 roku. Jego ojciec był rzemieślnikiem budowlanym. Młody Bolek uczył się Gimnazjum Męskim przy ul. Mikołajewskiej (dziś ul. Sienkiewicza), któremu potem nadano imię Józefa Piłsudskiego. Teraz to III LO im. Kościuszki. Bolesław Fichna należał do tych, którzy w 1905 roku organizowali w Łodzi strajk szkolny. Wstąpił do Związku Młodzieży Polskiej „Przyszłość”. Niedługo po tym został łódzkim przywódcą tej organizacji. Działał też w „Zarzewiu”. Ta działalność sprawiła, że władze carskie wydaliły go z Królestwa Polskiego. Ale udało mu się po jakimś czasie wrócić do Łodzi. Maturę zdał w 1911 roku, ale nie w gimnazjum przy ul. Mikołajewskiej. Zmienił szkołę. Należał do pierwszych sześciu absolwentów Gimnazjum Polskiego (I LO w Łodzi). Jeszcze przed wybuchem I wojny światowej Bolesław Fichna znalazł się w Krakowie, gdzie zaczął studiować prawo. Pracę doktorską z prawa obronił w 1918 roku. Jednak cały czas bliskie mu były idee niepodległościowe. Już w 1914 roku wstąpił do Legionów. Był żołnierzem Pierwszej Brygady, która 6 sierpnia 1914 roku wyruszyła z krakowskich Oleandrów pod wodzą Józefa Piłsudskiego. Potem Bolesław Fichna walczył w bitwie pod Krzywopłotami, gdzie został ciężko ranny. W 1916 roku, po rekonwalescencji, wrócił do Łodzi w mundurze oficera Legionów Polski. Po roku mianowano go komendantem Polskiej Organizacji Wojskowej w Łodzi. Brał udział w rozbrajaniu Niemców 11 i 12 listopada 1918 roku. Gdy wybuchła wojna polsko-bolszewicka jako ochotnik wstąpił do wojska i walczył z bolszewikami. Do Łodzi powrócił w randze kapitana. Został działaczem Narodowej Partii Był jednak zwolennikiem współpracy z ruchem ludowym i PPS-em - mówił nam nieżyjący już Ryszard Iwanicki z Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, Oddział Radogoszcz. - W 1926 roku doprowadził do rozłamu w tej partii i utworzenia Narodowej Partii Robotniczej Lewicy. W 1919 roku Bolesław Fichna został posłem Sejmu Ustawodawczego i brał udział w pracach Komisji Konstytucyjnej. W 1923 roku wybrano go do Rady Miasta Łodzi. Do 1927 roku był jej przewodniczącym. To z jego inicjatywy przed łódzką katedrą znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza. Fichna Należał do działaczy łódzkiego Rotary Clubu. dzięki niemu powstało Towarzystwo Przyjaciół Łodzi. Cały czas był czynnym adwokatem. Miał w Łodzi swoją kancelarię. Ponownie został posłem w 1930 roku., z ramienia BBWR. W 1938 roku wybrano go senatorem RP. W okresie międzywojennym Bolesław Fichna pełnił jeszcze jedną ważną funkcję. W drugiej połowie lat 30. wybrano go prezesem zarządu Polskiego Związku Obrońców Ojczyzny w Łodzi. 30 sierpnia 1939 roku łodzianie usłyszeli jego płomienne przemówienie, w którym wzywał do walki z Niemcami. Niedługo po tym musiał opuścić Łódź. W 1940 roku razem z rodziną znalazł się w Warszawie. Tam działał w podziemiu niepodległościowym. w Konwencie Organizacji Niepodległościowych i był jego reprezentantem w Społecznym Komitecie Antykomunistycznym. Po powstaniu warszawskim trafił do niemieckiego obozu Dachau, a potem do obozu we Flossenbürgu. Zginął 22 kwietnia 1945 roku podczas ewakuacji Fiedotjew-JastrzębskiPrzez lata mało kto o nim pamiętał, ale to Borys Fiedotjew-Jastrzębski został pierwszym komendantem Obwodu Łódź - Miasto Związku Walki Zbrojnej. Urodził się 30 stycznia 1911 roku w Sieradzu. Miał więc trzy lata, gdy wybuchła I wojna światowa. Jego ojca Aleksandra powołano na kurs medyczny do Warszawy. Za nim pojechała Na wieść o zbliżaniu się Niemców matka spakowała, co mogła, starając się dostać do Warszawy - wspominał Borys Fiedotjew w życiorysie pisanym do generała Szyszko-Bogusza, ministra obrony narodowej w Rządzie Polskim w Londynie. - W Koluszkach parę wagonów pasażerskich przyczepiono do transportu rannych żołnierzy rosyjskich, które skierowano do Kaługi. Księżna Orłowa zajęła się nami udzielając pomieszczenia i spowodowała przyjazd do Kaługi ojca. Został kierownikiem przydziału rannych do szpitali. Później przydzielono ojca do gimnazjum jako profesora, gdzie ja rozpocząłem naukę jako Fiedotjewów nie przypuszczała, że w Kałudze spędzi kilka lat. Borys zapisał się do hufca harcerskiego im. Jeremiego Wiśniowieckiego. Wspominał, że hufcowym był druh Olek. Kiedy bolszewicy zajęli Kaługę hufiec formalnie zlikwidowano. Harcerze przeszli do konspiracji. Borys został kurierem. Druh Olek wskazywał mu adresy, pod które zanosił listy, paczki. W harcerstwie nosił pseudonim Borysław-Drohobycz. W 1923 roku rodzina Fiedotjewów wróciła do Polski. Osiedli w Łodzi. Tu Borys skończył szkołę powszechną, a następnie zaczął się uczyć w Gimnazjum im. Piłsudskiego. Jako gimnazjalista zapisał się na przysposobienie wojskowe. Gimnazjum im. Piłsudskiego jednak nie skończył. - Z powodu różnic w poglądach politycznych opuściłem rodzinny dom - pisał w swym życiorysie. - Zacząłem, chodzić na wieczorowe kursy gimnazjalne. Maturę zdałem jako ekstern. Potem dostałem pracę w Poznaniu. Zostałem sprawozdawcą prasowym. Jako wolny słuchacz uczęszczałem na wykłady z ekonomii politycznej na Uniwersytecie Poznańskim. W 1932 roku dostał powołanie do wojska. Skończył podchorążówkę rezerwy w Zambrowie. Dostał przydział do 28. Pułku Piechoty Strzelców Kaniowskich. Tak więc znów znalazł się w Łodzi. We wrześniu 1938 roku Borys Fiedotjew został skierowany na kurs „Wywiadu dalekiego zasięgu” do Warszawy. Zajął się tłumaczeniem ściśle tajnych dokumentów rosyjskich na język polski. Dostał też rozkaz, by przygotować się do pracy w Rosji. Kilka miesięcy przed wybuchem wojny został instruktorem „Żywych torped”. Jak sam wyjaśniał po latach, był to kryptonim oddziałów dywersyjnych dalekiego zasięgu, kierowanych do Niemiec. Natomiast w czerwcu 1939 roku. został oddelegowany do Łodzi, by organizować Narodowe Oddziały Obrony. Dostał również rozkaz, by pomóc czechosłowackiemu konsulowi w Łodzi w organizowaniu Legionu Czechosłowackiego, który brał potem udział w obronie Warszawy. Jeszcze przed wybuchem wojny doprowadził do aresztowania sowieckiego szpiega, Lidii Szewełowej. We wrześniu 1939 roku został mianowany porucznikiem. Wojna zastała go w Łodzi. Stąd udał się na pomoc stolicy. Brał udział w obronie Warszawy, podczas walki został dwukrotnie ranny. Nie trafił do niewoli. Dostał rozkaz powrotu do Łodzi. Miał tu zorganizować ruch oporu. Do Łodzi przyjechał 1 października 1939 roku. Wspominał, że podawał się za członka Prasy Handlowej i Stowarzyszenia Biznesu, które miało swoją siedzibę przy ul. Piotrkowskiej 167. Tak naprawdę odpowiadał za tworzenie konspiracyjnej jednostki Związku Walki Zbrojnej nie tylko w Łodzi, ale też w Brzezinach, Koluszkach i Łęczycy. - Do końca 1939 roku stworzyłem jednostkę wywiadu ze znanych mi sprzed wojny agentów - wspominał po latach Borys Fiedotjew. Przyjaciele z wojska pomogli mu uzyskać papiery, dzięki którym podawał się za kupca węglowego. Dzięki temu mógł bez problemu poruszać się po okręgu 27 lutego 1940 roku został aresztowany przez Niemców. Wydała go „Olga”, była agentka sowiecka, która po wybuchu wojny współpracowała z niemieckim okupantem. Do aresztowania polskiego oficera przyczynił się też jego kierowca z czasów wojny obronnej. Niemcy oskarżyli Borysa Fiedotjewa o działalność szpiegowską na rzecz mocarstw Nie przyznawałem się. Nie zeznawałem, nawet gdy próbowano powiązać mnie z którąś z istniejących, znanych mi, legalnych organizacji. Po 10 miesiącach więzienia zostałem wysłany do obozu koncentracyjnego Mauthausen, z zaleceniem, by nie wysyłać mnie do prac poza obozem. W obozie zorganizował tajną organizację, „Obronę”. Jak sam potem wyjaśniał, była to jednostka samoobrony i informacji. - Obserwowaliśmy wszelkie kroki SS-manów w naszym obozie i otrzymywaliśmy wiadomości radiowe z Anglii, Szwajcarii - opowiadał po wojnie Borys Fiedotjew. - Unikałem grupy Cyrankiewicza, choć sam przyszedł do mnie z propozycją współpracy. Dwa dni przed wyzwoleniem obozu przez amerykańskie oddziały wyzwoliliśmy się i uzbroiliśmy bronią należącą do SS. Byłem wtedy dowódcą polsko-serbskiej do obozu przybyli Amerykanie został tłumaczem rosyjsko-angielskim i mężem zaufania. Organizował grupy etniczne, które wchodziły w skład Rady Obozu. Potem w obozie zjawił się kapitan Stefan Bojakowski, którego znał z 28. Pułku Strzelców Kaniowskich. Razem z nim pojechał do Czechosłowacji, gdzie stacjonowała Brygada Świętokrzyska. Został w niej oficerem szkoleniowym. - Po konferencji w Poczdamie Rosja zażądała od prezydenta Trumana wydania Brygady - wspominał Borys Fiedotjew. - Generał Patton wywiózł nas do Coburga, a potem do Norymbergi. W końcu znaleźliśmy się w Erlangen Waldzie. Nastąpiła zamiana umundurowania. Brygadę zamieniono na Kompanię 1952 roku Borys Fiedotjew wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Początki nie były łatwe. Pracował w odlewni łożysk kolejowych. Potem kupił mały sklepik. Po kilku latach dom z dużym sklepem w Jersey City. Pomagał Polakom, którzy przyjeżdżali za ocean. W USA zmienił nazwisko. Został Borysem Jastrzębskim. - Przyjął nazwisko swojej matki Anny, którą bardzo kochał. Musiał zdecydować się na taki krok, bo rosyjskie nazwisko w Stanach Zjednoczonych, w czasach zimnej wojny bardzo źle się USA mieszkał do 1974 roku. Wtedy w związku z przebudową miasta jego dom kupiła Komisja ds. Renowacji. Wyjechał z rodziną do Kanady. Tam zmarł w 1994 roku. Jego żoną była Polka, która niemiecką okupację spędziła w Warszawie, ale pochodziła z Wołynia. Mieli dwie córki. Barbara mieszka w USA, stan zdrowia nie pozwala jej na podróże. Christina osiedliła się w Kanadzie. Z dumą podkreśla, że jest polską i kanadyjską aktorką. Franciszek Edward PfeifferFranciszek Edward Pfeiffer urodził się 21 stycznia 1895 roku w Łodzi. Tu spędził dzieciństwo, młodość. Był jednym z założycieli Polskiej Organizacji Skautowej. Ale też tajnej organizacji młodzieży gimnazjalnej„Samopomoc Koleżeńska”, która pomagała w nauce języka polskiego, historii Ojczyzny. Jej członkowie kolportowali książki, broszury W 1914 roku wstąpił do I Brygady Legionów Polskich. Cztery lata później jako członek Polskiej Organizacji Wojskowej rozbrajał Niemców w Łodzi - mówił nam Grzegorz Nawrot z łódzkiego oddziału IPN. - W latach 1919-1920 wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Był wybitnym wojskowy pierwszej linii, odznaczonym czterokrotnie Krzyżem Walecznych i Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari V DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE...Po klęsce kampanii wrześniowej zaangażował się w działalność konspiracyjną. Najpierw został członkiem Służby Zwycięstwu Polski. Mianowano go zastępcą komendanta Okręgu Łódź. Obawiając się, że gestapo wpadnie na jego trop, przeniósł się do Warszawy. W Komendzie Głównej Służby Zwycięstwa Polski przydzielono go do Oddziału I Organizacyjnego. Miał rozpoznawać powstające organizacje konspiracyjne. Kiedy jednak SZP przekształciło się w Związek Walki Zbrojnej Pfeiffer musiał odejść z Komendy Głównej. Niemile widziani byli w niej byli legioniści. W lutym 1940 roku zaczął tworzyć Grupę Wojsk Polskich „Edward”. Nazywano ją również Bojową Organizacją Wschód. Jej zapleczem politycznym był utworzony na Węgrzech Obóz Polski Walczącej. Jednak po dwóch latach Grupa „Edward” została podporządkowana Komendzie Głównej ZWZ. A w marcu została włączona do Armii Krajowej. Franciszek Edward Pfeiffer „Radwan” został komendantem Obwodu I Śródmieście Okręgu Warszawskiego AK. Gdy wybuchło powstanie warszawskie, dowodził Grupą Śródmieście Północ. Już w trakcie powstania, 20 września 1944 roku, został dowódcą 28. Dywizji Piechoty AK im. Stefana Trzykrotnie ranny nie zszedł z posterunku - opowiadał nam o generale Grzegorz Nawrot. - Kierował szturmami na Pocztę Główną, budynek PAST-y, Komendę Policji Państwowej. 2 października został odznaczony krzyżem Złotym Orderu Virtuti Militari „za osobistą odwagę i wybitne dowodzenie Śródmieściem mimo ciężkiego zranienia”.Po powstaniu trafił do obozu Bergen-Belsen. Gdy skończyła się wojna, pozostał na emigracji. Wyjechał do Wielkiej Brytanii. 19 marca 1964 roku prezydent RP na Uchodźstwie August Zaleski mianował go generałem brygady ze starszeństwem. Niedługo po tym, 13 czerwca 1964 roku, generał Franciszek Edward Pfeiffer „Radwan” zmarł w Londynie. Jego doczesne szczątki przewieziono do rodzinnej Łodzi. Spoczął na Cmentarzu Starym przy ul. LorentzTo legendarny, ale dziś trochę zapomniany łódzki nauczyciel. Zygmunt Lorentz urodził się w 1894 roku w Orzeszkowie, w pow. łęczyckim. Jego dziadek, od strony matki, Edward Boerner, walczył w powstaniu styczniowym. Brat matki, Ignacy Boerner, był bliskim współpracownikiem marszałka Piłsudskiego oraz ministrem poczt i telegrafów w rządzie Kazimierza Świtalskiego. Zygmunt Lorentz ukończył najpierw 4-klasową Szkołę Handlową w Zgierzu, a potem Szkołę Handlową Kupiectwa Łódzkiego. W 1912 roku wyjechał do Krakowa, gdzie studiował na wydziale filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wybuch I wojny światowej sprawił, że przerwał studia i wrócił do Zgierza. Uczył historii w Szkole Handlowej. Pracował też w Gimnazjum Żeńskim Janiny Pryssewiczówny, Szkole Żeńskiej im. Elizy Orzeszkowej oraz w Gimnazjum Żeńskim Anieli Rothert. Po odzyskaniu niepodległości powrócił na Uniwersytet Jagielloński. Tam ukończył historię. Wstąpił też do Wojska Polskiego. Odpowiadał za organizację propagandy wojskowej na terenie woj. łódzkiego. Uczył w Miejskim Gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego oraz Seminarium Nauczycielskim w Łodzi. Wykładał na wydziale humanistycznym łódzkiego oddziału Wolnej Wszechnicy Polskiej. Kiedy wybucha wojna został sekretarzem Komitetu Obywatelskiego Miasta Łodzi, który miał porządkować życie społeczne, gospodarcze, kwestie związane z aprowizacją. Działał do początku października. Jak podkreślają historycy, Zygmunt Lorentz był jego najaktywniejszym członkiem. Został wysiedlony z Łodzi. Mieszkał początkowo koło Piotrkowa Trybunalskiego. W 1941 roku przedostał się do Warszawy. Zaczął uczyć na tajnych kompletach. Pracował też w Archiwum Głównym Akt Dawnych. Opracowywał dane dotyczące strat dóbr kultury i wysiedleń ludności z woj. łódzkiego. W 1943 roku został mianowany kuratorem oświaty i kultury Okręgu Łódzkiego. 13 września 1943 roku przyjechał do Łodzi, by zsynchronizować i rozszerzyć tu tajne nauczanie. Miał fałszywe dokumenty, ale mimo tego został rozpoznany. 16 września został aresztowany przez gestapo. W więzieniu przy ul. Robert Kochstrasse (dziś ul. Sterlinga) niemieccy oprawcy brutalnie go przesłuchali. Na skutek doznanych obrażeń umarł 5 października 1943 roku.
Aktywność społeczna Na myśl o harcerstwie od razu przed oczami widzimy uśmiechniętych ludzi gotowych do pracy i pomocy potrzebującym. Związek Harcerstwa Polskiego składa się z działalności skierowanej do drugiego człowieka, a braterstwo, czyli przyjacielska i serdeczna postawa wobec innych, to jedna z głównych zasad naszego wychowania. Zasadnicze cechy harcerskiej postawy to tolerancja, braterstwo, wzajemna akceptacja i zaufanie – wartości, które stanowią podstawowy budulec kapitału społecznego. Instruktorzy w ciągu całorocznej pracy ze swoimi podopiecznymi wskazują obszary, w których potrzebna jest pomoc. Drużyny harcerskie angażują się w lokalne akcje charytatywne, organizują miejskie sztaby Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wypełniają różnego rodzaju służbę na Lednicy, wspomagają działania Caritasu czy Polskiego Czerwonego Krzyża, a także piszą listy do dzieci z „Marzycielskiej poczty”. Harcerstwo jest także organizacją humanitarną – harcerze włączają się w akcje takie jak „ZHP dla Syrii” czy przygotowywanie paczek dla powodzian. Każdy harcerz, a nawet zuch, na swojej harcerskiej drodze napotyka zadania, ściśle związane z drugim człowiekiem. Od najmłodszych lat zdobywa sprawności, które wymagają opieki nad młodszym bratem czy zaangażowania się w akcję charytatywną w mieście. W każdym dziecku budujemy świadomość, jak wiele pomocy potrzebuje drugi człowiek. Jednak 90% aktywności społecznej wypełniają instruktorzy, których mamy w ZHP blisko 11 tysięcy. 6 tysięcy z nich to drużynowi, którzy cały rok pracują nad wykształceniem odpowiednich wartości w młodych ludziach. Przepracowują oni po 1000 godzin rocznie, a więc niewiele mniej niż nauczyciele zatrudnieni w szkole. Jednak najważniejsze jest to, że każdy z instruktorów pełni swoją funkcję wolontariacko. Działa, wychowuje, uczy i pokazuje, co w życiu jest ważne, oczekując jedynie słów wsparcia i uznania.
ZOŚKA ALEKS I RUDY BOHATERSCY HARCERZE 1 września 1939 roku wybucha II wojna światowa. Polska znalazła się pod okupacją niemiecką ,a później rosyjską. Ludność polska zostaje poddana licznym represjom. Powstaja liczne organizacje konspiracyjne których celem jest walka z okupantami .Wśród nich jest Armia Krajowa i konspiracyine harcerstwo czyli Szare Szeregi. Zośka, Alek i Rudy są członkami Szarych Szeregów i walczą z bronią w ręku.
harcerze którzy zapisali się w historii polski