Podstawowym refrenem, które słyszeliśmy była obelżywa śpiewka, że „dzieci i ryby głosu nie mają"…. W tym sensie na przestrzeni mojego życia dokonała się ogromna obyczajowa modernizacja. Towarzyszy jej bliźniacza rewolucja, a mianowicie wysiłek równouprawnienia kobiet.
Tygodnik Ostrołęcki. COVID-19 sparaliżował struny głosowe nastolatki. Nie mogła oddychać, przełykać i mówić. To pierwszy taki przypadek u dzieci
Ryby głosu nie mają, ale o karpiu głośno. Karp należy do jednego z najbardziej kontrowersyjnych gatunków obcych występujących w Polsce. Choć dopiero w latach pięćdziesiątych XX w. stał się „tradycyjną" potrawą wieczerzy wigilijnej, należy zaznaczyć, że pojawiał się na polskich stołach już znacznie wcześniej, o czym
"Dzieci i ryby głosu nie mają" - mawiało kiedyś wielu dorosłych. Choć zdawać by się mogło, iż tego przysłowia nikt nigdy nie brał do siebie w sposób dosłowny, to wiele wskazuje na to, iż w domu Sylwii Spurek mogło być odrobinę inaczej niż u innych. Na to wskazują doświadczenia byłej asystentki RPO, która utrzymuje
„Dzieci i ryby głosu nie mają" - to znane powiedzenie, które może wskazywać na brak werbalizacji u osób młodszych lub zwierząt. Jednakże, czy rzeczywiście dzieci i ryby nie mają do powiedzenia nic wartościowego?
Dzieci i ryby głosu nie mają. Z czego wynika upór w bagatelizowaniu perspektywy dzieci, gdy od dekad nauka usiłuje przekonać dorosłych, że należy ją uwzględniać w decyzjach, które dzieci dotyczą? Z tego, że nie mają siły nacisku. Doniesienia o znaczeniu dzieciństwa są znane co najmniej od czasów Freuda. Co więcej, jako
.
dzieci i ryby głosu nie mają